Słyszeliście ton ich głosu? Niższe rejestry, ciepła barwa, wolniejsze tempo.
Często mają podobny rysunek twarzy. A dalej maluje się cała skala radości, od błogiej pogody przez półuśmiech aż po szeroki wyszczerz.
Podejrzewam, że odpowiadają twierdząco na trzy ważne pytania.
Czy wzajemnie się szanują.
Czy jedno sprawia, że drugie chce być lepsze i vice versa.
Czy gdyby jedno za lat dwadzieścia miało wciąż być takie samo, to drugie wciąż by go chciało i w drugą stronę.
Są, a przynajmniej powinni być, przynajmniej tak się dzieje w moim małym świecie - kobietą i mężczyzną. Reszta ludzkości tylko czeka, by sobie z nich zakpić, produkując masę stereotypów. Bo jak wiadomo, kobieta i mężczyzna różnią się od siebie we wszystkim prócz jednego - zarówno oni, jak i one, lubią komplikować. Nie wnikam kto bardziej. Wiadomo. Mimo to, jeśli ludzie się kochają, to mają gdzieś pieprzone stereotypy.
Wreszcie - jest ci z nimi dobrze. Miło się z nimi spędza czas. Wcale nie jest tak, że oni okazują sobie czułości, a ty odczuwasz skrępowanie czy inne negatywne uczucia. No, chyba że z tobą coś nie tak, na przykład sam nie masz nikogo do pary.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz