Jak wyżej.
Wyjeżdżam. Mam nadzieję, że prędko nie wrócę do Bezzasadna. Urocza miejscowość, jak każda sanatoryjna, jednak przez związek z chorobą ma się zawsze do takich miejsc nieco mieszane uczucia.
W razie czego mam tu zaklepane miejsce - co również w pewnym sensie daje poczucie niepewności...
Wyjeżdżam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz